Zakopane

 

Domek położony w bardzo cichej i spokojnej części Zakopanego - co jest ważnym atutem w czasie np. długich weekendów. Dojście do Krupówek zajmuje około 7-8 minut. Idealna baza do wypadu na Giewont.

 


 

 

Do Pani Ireny przyjeżdżamy często z grupami szkolnymi. Dom położony w "sypialnej" części Zakopanego. Łatwy dojazd.

 


 

 lassakowka

 Dworek Lassakówka znajduje się przy ulicy Droga do Daniela w Zakopanem. Budynek z zewnątrz jak i wewnątrz wykonany jest w stylu zakopiańskim. Wszystkie pokoje wyposażone są w łazienki. Dużym atutem jest to, że na przeciwko Lassakówki znajduje się karczma.

 



bambi

Rezydencja Bambi w Zakopanem znajduje się ok. 950 m. od Krupówek, 800 m. od stacji narciarskiej Szymoszkowa oraz 1400 m. od Sanktuarium na Krzeptówkach. Budynek wykonany jest w stylu zakopiańskim, zlokalizowany w starej części miasta przy ulicy Droga do Rojów.

W obiekcie spędziliśmy okres świąteczno-noworoczny. W Zakopanem przywitała nas piękna zima. Budynek Bambi prezentował się zjawiskowo w oprawie śnieżnej oraz w świątecznym przystrojeniu.

W rezydencji jest 11 komfortowo urządzonych apartamentów z aneksem kuchennym, telewizją satelitarną, łazienką z prysznicem lub wanną, suszarką  oraz ręcznikami. Na terenie obiektu bezpłatnie dostępny jest Internet WI-FI - hasło logowania znajduje się w informatorze hotelowym w każdym apartamencie.

Rezydencja Bambi w swojej ofercie ma również: ogrodzony bezpłatny parking, plac zabaw dla dzieci, grill, świetlicę z kominkiem,narciarnię oraz ogród. Dodatkowo na terenie obiektu znajduje się włoska restauracja.

Cechą charakterystyczną w Bambi jest to, że każdy z pokoi nosi nazwę zwierząt występujących w Tatrach i na Podhalu, Są to: Owieczka, Niedźwiedź, Zając, Wilk, Jelonek, Kozica, Łasica, Bażant, Jastrząb, Świstak i Bóbr.

Po zameldowaniu w recepcji, otrzymaliśmy apartament nr 11 o nazwie Owieczka. W pokoju znajduje się duże łóżko, aneks kuchenny z wyposażeniem, łazienka z prysznicem, TV SAT. Dużym plusem jest wyposażenie pokoju w aneks kuchenny. Dzięki temu można samemu przygotowywać sobie posiłki, tym samym więcej zaoszczędzić. Warto nadmienić fakt, że w hotelu nocowali głównie goście z zagranicy.

Zgadzamy się z hasłem widniejącym na stronie internetowej obiektu "Przyjeżdżasz do nas jako Gość. Wyjeżdżasz jako Przyjaciel". Dokładnie tak traktowani byliśmy przezobsługę hotelu. Naszym zdaniem pobyt w Rezydencji Bambi będzie dobrym wyborem na spędzenie urlopu w Zakopanem. Polecamy.

img 1228img 1245

img 1258

img 1264

 


Kolejną zimową wizytę w Zakopanem postanowiliśmy spędzić w Rezydencji Nosalowy Dwór*****. Rezydencja wchodzi w skład luksusowego kompleksu hoteli pod nazwą Nosalowy Dwór.

 

Do Rezydencji przyjechaliśmy w późnych godzinach nocnych.  Co zwróciło naszą pierwszą uwagę to fakt, iż przed hotelem na parkingu zaparkowanych było 99% samochodów z polską rejestracją. Świadczy to o tym, że pomimo wysokich cen w Nosalowym Dworze, Polaków stać na wypoczynek w luksusowym hotelu.

Po zaparkowaniu samochodu na otwartym parkingu udaliśmy się do recepcji. Dostępny jest parking podziemny  - cena w momencie naszej wizyty to ok. 100 zł za dobę.

Po przekroczeniu rozsuwanych drzwi ukazał się nam przestronny holl z recepcją  oraz bar z lobby.  Przy zameldowaniu się otrzymaliśmy kartę do drzwi pokoju, który wybraliśmy. Należy wspomnieć, że już podczas procesu rezerwacji przez Internet można wybrać sobie pokój o ile jest to możliwe. My chcieliśmy pokój z widokiem na Giewont i taki otrzymaliśmy. Po rejestracji udaliśmy się windą na 5 piętro. Windy są przeszklone, z których widać kolejne piętra hotelu. Podróżując windą doskonale widać, iż każde piętro jest identyczne.

Po wejściu do pokoju przywitała nas miła informacja wyświetlana na ekranie telewizora LDC: „Witaj Piotr Fień, Marta Folcik-Fień. Witamy w Hotelu Nosalowy Dwór Resort&Spa”. Było to miłe i trzeba uznać za plus na rzecz hotelu.

Przed rozgoszczeniem się w pokoju dokładnie przyglądnęliśmy się jego wystrojowi. Bardzo dobre wrażenie zrobiło na nas połączenie nowoczesności z tatrzańskimi symbolami. Efektownie wygląda podświetlony nad łóżkiem symbol szarotki alpejskiej. Miłe dla oka w łazience są lamianty ze śnieżynkami.  Elementy drewniane świetnie współgrają z całością hotelu. Jedynym minusem dotyczącym wystroju pokoju były dla nas dwie poduszki, wykonane najprawdopodobniej z koziej skóry.  Z odległości kilku metrów na łóżku wyglądały rewelacyjnie, ale w dotyku nie były przyjemne przez co nie dało się do nich tulić.

Pokój wyposażony był w duże biurko, na którym znajdował się telefon, czajnik z zestawem do kawy i herbaty , butelki z wodą mineralną oraz informator hotelowy. W szufladzie znajdował się mini zestaw do szycia. W jednej części szafy ukryte zostały: sejf, mini barek i lodówka. „Właściwa” część szafy zawierała pantofle, szlafroki oraz worek dla brudną odzież dla pralni.  W pokoju znajdowały się 3 lampki nocne, jedna lampa podłogowa oraz dwie lampki nad łóżkiem do czytania. W centralnej części pokoju znajdowało się duże łóżko małżeńskie. Po jego lewej stronie umieszczono wygodną sofę. W pokoju znajdował się również mały stolik. Giewont mogliśmy podziwiać przez duże okno z wyjściem na balkon. Na balkonie znajdowały się  krzesełka i leżaki.  W pokoju można było w pełni regulować z panelu centralnego pożądaną temperaturę.

Łazienka wyposażona była m.in. w prysznic, dużą umywalkę, suszarkę do włosów, 4 ręczniki oraz kosmetyki.

Na drugi dzień odkryliśmy kolejny minus. Nie wiemy jak w pozostałych pokojach, ale w naszym dość słabo działało Wi-Fi na urządzeniu mobilnym – z notebooka nie korzystaliśmy. W opiniach w sieci o tym obiekcie, często pojawia się informacja o słabo działającym Wi-Fi. Możemy to potwierdzić. Hotel musi nad tym popracować.

Na śniadanie udaliśmy się o godz. 7.00. Znajdująca się obok lobby, restauracja robi wrażenie dzięki panelom  z podświetlonymi grafikami świerków. Śniadanie jest podawane w formie bufetu szwedzkiego. Bardzo bogate menu zadowoli najbardziej wybrednych. Na stolikach rozłożone były papierowe podstawki z czarno-białym zdjęciem Tatr. Niestety ogólny widok psuło rzucające się za bardzo w oczy niebieskie logo znanego napoju gazowanego, umieszczone w rogu tej podstawki.  

Podczas naszej nieobecności w hotelu, służba sprzątająca wysprzątała nasz pokój i przywróciła go do stanu sprzed naszego przybycia. Oczywiście nasze rzeczy prywatne nie były ruszane.

Za dnia zobaczyliśmy budynek Rezydencji z zewnątrz. Jest to wspaniałe połączenie betonu, szkła oraz drewna. Całość utrzymana w nowoczesnym stylu. Z zewnątrz na 3 piętrze widać most łączący Rezydencję Nosalowy Dwór z hotelem Grand Nosalowy Dwór, w którym mieści się  basen, sala fitness oraz centrum Spa, dostępne w cenie noclegu. Obok Rezydencji znajduje się duży plac zabaw dla dzieci.

Z innych rzeczy, które znajdują się w hotelu, a które tylko widzieliśmy ponieważ nie mieliśmy czasu dokładnie się zapoznać  to: wspomniane wyżej centrum Spa La Perla, basen oraz sauny, sala konferencyjna, pokój zabaw dla dzieci, wypożyczalnia nart i rowerów.

Obserwując gości hotelowych doszliśmy do wniosku, że Rezydencja Nosalowy Dwór cieszy się ogromną popularnością wśród młodych małżeństw z dziećmi.  Dzięki sąsiedztwie ze stokiem narciarskim Nosal kompleks Nosalowy Dwór to doskonałe miejsce na spędzenie rodzinnych ferii zimowych - nie ukrywając dla rodzin zamożnych.

Podsumowując krótko Rezydencja Nosalowy Dwór***** to obiekt nowoczesny, luksusowy, niedostępny dla każdego. Spędzając w nim swój urlop człowiek czuje się wyróżniony. Cieszymy się, że mogliśmy spędzić w nim nasz czas. Natomiast mankamenty jakie zauważyliśmy (nie do końca działające Wi-Fi, rażące w oczy niebieskie logo producenta napojów gazowanych ) kojarzyć się mogą z tanim przydrożnym lokalem. Oczywiście nie przeważyło to na wpisaniu tego obiektu na naszą „Czarną Listę”, lecz naszym zdaniem płacąc „grubo” ponad tysiąc złotych za dwie osoby/2 doby oczekuje się sprawnego Wi-Fi. Odwiedzimy ponownie za jakiś czas Rezydencję Nosalowy Dwór, aby sprawdzić czy poprawiło się to na co zwróciliśmy uwagę. Obiekt polecamy, ale przed rezerwacją upewnijcie się czy sprawne jest Wi-Fi w pokojach, chyba że nie jest Wam potrzebne.